PLAN WYJAZDU NA 5 DNI

DZIEŃ PIERWSZY

Wieczór w Ammanie

Poza sezonem życie w Ammanie w tygodniu kończy się koło północy. W tym miejscu mogę polecić Wam restauracja Hashem Restaurant Down Town, która jest najstarszą serwującą falafele knajpą. Za kolację na 4 osoby zapłaciliśmy tylko 9 JOD (48,35 zł) czyli jakieś 12 zł od osoby.

Miejsca, które warto zwiedzić w Ammanie:

  • Teatr Rzymski – najpopularniejszy zabytek Ammanu. Oryginalnie mógł pomieścić 6000 osób. Miejsce jest świetnie zachowane oraz odrestaurowane. Lokalsi często spędzają tu wolne wieczory. Moim zdaniem rzymski teatr w centrum miasta wygląda co najmniej nietuzinkowo.

  • Meczet Króla Abdullaha I – jest to jedyny meczet dostępny dla turystów. Odznacza się charakterystyczną biało-niebieską kopułą. Cena biletu to 3 JOD (13,12 zł). Należy pamiętać o prawidłowym stroju przed przyjściem do meczetu. Mężczyźni muszą mieć długie spodnie. Kobiety natomiast zakrytą głowę, ramiona oraz nogi. Istnieje możliwość wypożyczenia stroju w meczecie.

  • Cytadela Jebel Al Qala’a – najwyższy punkt miasta położony na wysokości 850 metrów nad poziomem morza. Zwiedzanie to koszt 3 JOD (13,12 zł), dla osób posiadających Jordan Pass zwiedzanie jest darmowe. Jest to najstarsze stale zamieszkałe miejsce na świecie.

Zdjęcia przedstawione poniżej nie zostały zrobione przeze mnie, ponieważ zwiedzałam miasto nocą. Źródła – Wikipedia, Pixabay

  • Rainbow Street – główna ulica Ammanu, na której znajdziecie restauracje, kawiarnie, a także sklepy z pamiątkami. Jest to ulica, gdzie znajdziecie najwięcej „nocnego życia” w tym mieście. Polecam zakupić również pamiątki, bo wbrew pozorom właśnie tutaj znajdziecie jedne z najtańszych w Jordanii, a także spróbować swoich sił w targowaniu!

  • Polecane miejsca na jedzonko, których osobiście nie zdążyłam sprawdzić podczas pobytu: Books@cafe, AlQuds Restaurant, The Cake Shop Cafe, Dina’s Restaurant

Nocleg w Ammanie – Evana Apartments – zapłaciliśmy za niego 23,50 zł za osobę za noc.

DZIEŃ DRUGI

Petra

Petra należy do jednego z siedmiu cudów świata. Ten fakt już powinien zachęcić każdą osobę do odwiedzenia tego niesamowitego miejsca. Z Jordan Pass wejście do Petry jest darmowe. W innym przypadku za jeden dzień zwiedzania należy zapłacić 50 JOD (268,63 zł). Więcej o Petrze znajdziecie w osobnym wpisie.

Tego dnia noc spędziliśmy na pustyni, o której więcej informacji znajdziecie w opisie kolejnego dnia. Na zdjęciu poniżej zobaczycie namioty, w których mieliśmy okazję spać.

DZIEŃ TRZECI

Wadi Rum

Z Petry do Wadi Rum dojedziecie w godzinkę i tam poznacie nieziemski klimat, który serwuje pustynia.

Czym jest i dlaczego warto tam spędzić jedną noc? Wadi Rum to miejsce, które zapewne nie jeden z Was widział. Dlaczego? Ponieważ w dużej ilości filmów wykorzystywany był właśnie wizerunek tej pustyni dla zobrazowania np. Marsa w filmie „Marsjanin”. Teren został również wykorzystany w takich kultowych filmach jak „Transformers: Zemsta Upadłych” czy „Gwiezdne Wojny: Skywalker Odrodzenie”.

Powyższy argument już pewnie składnia do odwiedzenia tego pięknego miejsca, ale jak to zrobić? Możliwości jest mnóstwo. My przez małą ilość czasu wybraliśmy opcję zorganizowanej wycieczki na pustynię. Na facebookowej grupie znalazłam kontakt do Faisal’a Alenezy. Za nocleg na pustyni wraz z kolacją i śniadaniem, a także 5h safari po pustyni zapłaciliśmy 35 JOD (188,03 zł) od osoby. Kontakt do Faisal’a na whats appie +962 7 7207 8168

Przez whats app umówiliśmy się z Faisalem w konkretnym miejscu, z którego nas odebrał i poprowadził do punktu, w którym zostawiliśmy auto. Następnie przepakowaliśmy swoje rzeczy i udaliśmy się wspólnie jeepem na pustynię.

Beduini na kolację zaserwują specjalną potrawę Zarab, czyli pieczone w piachu kawałki mięsa, ziemniaków i warzyw – typowo Beduiński obiad. Tę noc spędziliśmy w miejscu, w którym warto przeznaczyć chwilę na podziwianie gwiazd na niebie.

Następnego dnia będziecie przemierzać jeepem pustynie, słuchając ciekawostek od Faisal’a. W planie jest między innymi słuchanie beduińskich pieśni czy oglądanie najważniejszych cudów natury pustynnej. Jak będziecie mieli szczęście, to nawet poprowadzicie jeepa!

Moim zdaniem było to niesamowite przeżycie i do teraz jestem przekonana, że powtórzę kiedyś swój wypad na pustynię, ale tym razem na dłuższy okres!

Nocleg w Al-Karak – Jarajreh Apartments – zapłaciliśmy za niego 40,25 zł za osobę za noc.

DZIEŃ CZWARTY

Al-Karak, Morze Martwe, As-Salt, Amman

Tego dnia zjedliśmy dobry obiad w miejscowości Akaba. Restauracja to Al Shami Restaurant, której lokalizacje znajdziecie na mapce.

Po drodze zatrzymaliśmy się w Al-Karak, gdzie spędziliśmy noc. Co można robić w Al-Karak? Oczywiście odwiedzić zamek Krzyżowców, który kiedyś był twierdzą Moabitów. Jest to miasto otoczone murem, o którym możecie poczytać również w Biblii. Jest to jedna z największych twierdz obronnych wschodniego Królestwa Jerozolimskiego. W czasie panowania Renald z Châtillon więźniów zabijano przez zrzucenie z murów. Co ciekawe zamykano im głowy w drewnianych skrzyniach, aby nie tracili przytomności w czasie upadku.

Twierdza jest ogromna. Dla fanów tego typu rozrywek polecam również zwiedzenie części podziemnej zamku. Z góry rozprzestrzeniają się piękne widoki.

Wejście do zamku z Jordan Pass jest za darmo. Normalna cena to ok 3 JOD (16,12 zł). Godziny otwarcia poniedziałek – piątek 8:00-19:00, sobota 8:00-16:00, niedziela 8:00-16:00.

Jedliśmy w Al-Fid’a Restaurant, która może nie wyglądała zachęcająco, ale serwowała typowe Jordańskie jedzonko.

Morze Martwe – wbrew nazwie jest to jezioro bezodpływowe położone na pograniczu Izraela, Palestyny i Jordanii. Moim zdaniem must see podczas wycieczki do Jordanii. Dlaczego to miejsce jest tak wyjątkowe?

– Ze względu na wysokie zasolenie zbiornika ok. 9 razy większe niż zasolenie oceanów.

– W Morzu Martwym żyją jedynie bakterie i grzyby, a żaden inny organizm nie jest w stanie przeżyć w takich warunkach.

– Jest uważany za jeden z najniżej położonych punktów na świecie.

– Jeżeli nie umiesz pływać to jest idealny zbiornik dla Ciebie, gdyż woda wypchnie Twoje ciało pozwalając swobodnie unosić się na jego tafli. Świetne uczucie!

– Woda bogata jest w liczne minerały, a błotko z Morza Martwego działa świetnie na skórę! Wpływają pozytywnie na objawy łuszczycy czy reumatyzm!

– Wzbronione jest zanurzanie głowy w zbiorniku!

– Po kąpieli zalecane jest zmycie soli z ciała. Można zapłacić horrendalne sumy za płatne plaże czy prysznice, ale po co skoro wystarczy zakupić dwa baniaki z wodą i obmyć się na darmowej (może nie najczystszej) plaży.

Piękne punkty widokowe, a także plażę zaznaczone są na mapie 

As-Salt malutka miejscowość w Jordanii, do której możecie pojechać, aby poczuć klimat panujący w tym państwie. My zatrzymaliśmy się tutaj na jeden z najlepszych obiadów w Jordanii w restauracji AlSalam. Tanio i serio bardzo pysznie! Po jedzonku proponuje przejść się na zwykły targ, gdzie znajdziecie lokalne warzywa czy inne produkty. W tym miejscu nie braknie również mnóstwa podróbek najróżniejszych firm.

Nocleg w Ammanie – شقة فاخرة – zapłaciliśmy za niego 20,25 zł za osobę za noc.

DZIEŃ PIĄTY

Qasr al-Mushatta

Ostatniego dnia udaliśmy się zobaczyć jeden z zamków pustynnych rozmieszczonych po całej Jordanii czyli Qasr al-Mushatta. Zamek znajduje się niedaleko lotniska, więc dobrym pomysłem jest podjechać w drodze powrotnej. Ciekawostką jest, iż fasada tego pałacu jest wystawiona w Muzeum Pergamon w Berlinie. Ruiny zajmują sporą część terenu i wyglądają niezwykle interesująco, biorąc pod uwagę fakt, że wokół nich nie znajduje się praktycznie nic prócz piasku. Wejście bezpłatne.

Ciekawe miejsca, których nie zwiedziłam (za mało czasu), ale mam zamiar wrócić to: Dżarasz, Rezerwat biosfery Dana, Aqaba, Madaba, Wadi Attun i reszta zamków pustynnych.

Koszyk na zakupy