BUDŻET I WALUTA

1.Loty:

Bilet lotniczy upolowałyśmy zaledwie miesiąc przed wyprawą. Kosztował ok 1700 zł na trasie Berlin – Lotnisko Varadero. Leciałyśmy tanią niemiecką linią lotnicza, Eurowings, która niestety nie oferowała bagażu głównego, wody ani jedzenia przez ponad 10h lot oraz miejsc obok siebie. Dokupiłyśmy bagaż główny, jeden na sześć osób oraz zostały naliczone opłaty za przewalutowanie i płatność kartą. Finalna cena wynosiła:

1770 zł/os

 
2.Visa

Najprostszym sposobem na wyrobienie wizy jest wypełnienie wniosku online przez stronę kuba-wiza.pl. Ważna jest przez 30 dni.

My wizę turystyczną załatwiłyśmy za pośrednictwem biura podróży, kosztowała nas:

104 zł/os


3.Ubezpieczenie:

Ubezpieczenie jest obowiązkowe przy każdej naszej podróży. Znalezione na stornie www.rankomat.pl kosztowało nas od osoby:

140 zł/os


4.Wynajem auta oraz paliwo:

Problem z najem samochodu „self drive” jest taki że na Kubie jest ich ograniczona ilość, radzimy więc od razu po kupnie biletu zainteresować się też tym tematem. W jednej z wypożyczalni odmówiono nam najmu, ponieważ nie mieli dostępnych już samochodów. Wypożyczalnia, z której korzystałyśmy nazywała się „REX – the right choise”. Za najem na 12 dni oraz paliwo zapłaciłyśmy:

840,5 zł/os

Wszystkie szczegóły odnośnie wynajmu auta oraz opłat opisałyśmy w osobnym poście: Wynajem Auta Na Kubie.

 
5.Noclegi

Noclegi rezerwowałyśmy głównie przez AirB&B lub szukałyśmy ich po przybyciu na miejsce docelowe. Ceny wahały się od 3 do 10 CUC za noc a w Varadreo, ponieważ jest najbardziej popularnym kurortem turystycznym, ceny nie chodziły poniżej 15 CUC. Łącznie za noclegi zapłaciłyśmy:

431 zł/os


6.Jedzenie

Na jedzenie wydawałyśmy średnio 7 CUC na dzień, śniadania przygotowywałyśmy same, a na obiady czy obiadokolacje chodziłyśmy tam, gdzie stołują się Kubańczycy albo szukałyśmy tańszych turystycznych alternatyw. Podczas całego wyjazdu wydałyśmy:

400 zł /os


7.Atrakcje

Wstępy do Parków Narodowych oraz na atrakcje turystyczne, opłaty za przewodnika oraz wynajem skutera zapłaciłyśmy:

262 zł /os

 

Łącznie podczas wyjazdu wydałyśmy 3947,5 zł / osobę

 

 

Na Kubie mamy dwie waluty. CUCE i CUPY.

CUCE – waluta dla turystów, którą turyści mają płacić  – wartości dolara 1:1. Nie zabierajcie ze sobą dolarów na miejsce w celu wymiany, bo naliczą Wam dodatkową opłatę za przewalutowanie. Kuba nadal nie ma dobrych stosunków ze Stanami. Najlepiej zabrać euro bądź dolara kanadyjskiego.

CUPY – lokalna waluta. Ma około 1/25 wartości CUPA. Niektórzy mędrcy podróży piszą, że turyści nie mogą owej waluty używać. Obalamy te mity, zapłacicie jak chcecie i za wszystko. Za owoce, w restauracji cygara czy bułki lub jajka  wystarczy dobrze zagadać. Owszem zdarzą się pojedyncze sytuacje, że ktoś mimo wszystko odmówi i będzie od Was chciał tylko CUCE.  

 

W restauracjach możecie się spotkać z cenami CUP (lokalnymi), ale po chwili doniesie Wam kartę z cenami dla turystów w CUCACH.

Wymieniliśmy tak pół na pół. Uważajcie jak lokalsi, będą Wam wydawać pieniądze, żeby czasem zamiast CUCA nie porzucili wam kilka CUPÓW

 

Najprościej możemy je odróżnić tym, że:

CUC – na banknocie są budynki.
CUPY – na banknocie są portrety ważnych osobistości.

 

Pieniądze wymienialiśmy 2 razy w bankach w Havanie i Trinidadzie.

Koszyk na zakupy