DIA DE MUERTOS W MIESCIE OAXACA

Dzień Zmarłych co roku jest obchodzony w Meksyku zupełnie inaczej. W zależności od regionu są różne obchody. Na północy bardziej popularne jest obchodzenie Halloween, a na Jukatanie świętowanie polega na czyszczeniu kości zmarłych. My wybrałyśmy Oaxaca, bo chciałyśmy spędzić ten dzień w mniejszym mieście, przepełnionym muzyką. Jeżeli jednak nie chcecie tutaj przyjeżdżać na dzień zmarłych, słyszałyśmy, że stan Michoacán słynie z tradycyjnych obchodów, szczególnie wyspa Janitzio.

PLAN OBCHODÓW

Sam plan obchodów co roku jest zupełnie inny. Ze względu na covid w czasie, w którym my byłyśmy, wydarzenia głównie odbywały się online. Na mieście znajdziecie rozwieszone plakaty, gdzie umieszczony jest cały rozkład jazdy. Możecie go także znaleźć na stronie www.quepasaoaxaca.com. Wystarczy wpisać Dia de Muertos i rok, w którym jesteście na miejscu.

CZAS TRWANIA ŚWIĘTA

Głównie dni świąt są 31 października do 2 listopada. Najwięcej ludzi na mieście możecie spotkać 1 listopada. Ulice są przepełnione przebranymi ludźmi, grającymi mariachi i pijącymi na ulicach mezcal turystami. Warto zapuścić się w centrum i ulicę Macedonio Alcalá, a następnie dać się wciągnąć przez Oaxaca. Każda uliczka oferuje Wam inne rozrywki!

CMENTARZE

W normalnych czasach cmentarze otwarte są całą noc. Miejscowi świętują i wspominają zmarłych, aż do rana. W czasach covidu większość cmentarzy była pozamykana. My byłyśmy na cmentarzu Panteón Mictlancihuatl, który był otwarty tylko do 22:00 i mogłyśmy doświadczyć tego na własnej skórze.

MALOWANIE TWARZY

Wykonuje go bardzo dużo osób na głównej ulicy, która nazywa się Macedonio Alcalá. Ceny wahają się w zależności od typu makijażu, jaki zamierzacie zrobić. Za pół twarzy zapłacicie 100 MXN (20 PLN), za całą twarz 200 MXN (40 PLN). My pomalowałyśmy sobie również klatkę i zapłaciłyśmy 400 MXN (80 PLN). Nasze makijaże były wyjątkowe, przechodnie pytali, czy mogą nam zrobić zdjęcie. Bardzo polecamy Wam artystę Cesara. Tutaj macie namiary na jego instagrama i pinezkę (lokalizację), gdzie go znalazłyśmy. Był dokładny, ale przyjdźcie koło 14, bo później robi się sporo ludzi.

OŁTARZE I OZDOBY

Ozdoby w Oaxace znajdują się na dosłownie każdym rogu. Warto się więc pokręcić po mieście i uważnie obserwować każdy zakątek. Ołtarze często są w sklepach, restauracjach, hotelach, a nawet udostępnione są prywatne domy, do których w tym okresie możecie wejść. My byłyśmy zachwycone i nie chowałyśmy prawie w ogóle aparatów. Nie bójcie się więc wchodzić w różne zakątki, czy do restauracji, hoteli, sklepów, bo w przeciwnym wypadku mogą Was ominąć piękne dekoracje!

Polecamy Wam odwiedzić:

Dzielnicę Xochilmilco – tutaj często organizowane są wydarzenia i jest mnóstwo ozdób i pokazów z okazji święta. 

Museo de los Pintores Oaxaqueños – tutaj znajdziecie również ozdoby związane z dniem zmarłych, a wejście jest za damkę, więc warto przyjść przy okazji.

Biblioteca „MARGARITA MAZA DE JUÁREZ” – tutaj ponoć warto wpaść na oglądanie ozdób. W czasach covidu było zamknięte. 

Macedonio Alcalá – główna ulica w Oaxaca, na której dzieje się dosłownie wszystko.

Zócalo – na głównym placu znajdziecie również dużo ozdób. Dodatkowo umieszczone są tutaj targowiska, gdzie możecie zakupić najróżniejsze rzeczy.

MEZCAL, MUZYKA I ŚMIERĆ, CZYLI O CO CHODZI Z DNIEM ZMARŁYCH W MEKSYKU SKĄD SIĘ WZIĘŁO DIA DE MUERTOS?

To swoiste połączenie starych wierzeń z chrześcijaństwem, czyli azteckiej jedności ze światem zmarłych i katolickiego święta Wszystkich Świętych. Tradycja obchodów znanych na ziemiach Majów i w Europie nie wywodzi się z czasów prekolumbijskich. Święto dotarło do Meksyku wraz z Hiszpanami w XVI w., zostało zapożyczone nawet przez Majów.

Dodatkowo taniec śmierci przybył na tereny Meksyku wraz z kulturą danse macabre już w pierwszych latach kolonizacji. W XIX wieku rysownik José Guadalupe Posada dał jej nowe życie. W czasach ogromnych nierówności społecznych poprzez przedstawienie kostuch w dworskich ubraniach miał zamiar wskazać, że śmierć w efekcie dosięgnie wszystkich. A w jej obliczu nierówności społeczne nie istnieją. Trupia stylistyka stała się dla Meksyku narodowym i wyjątkowym stylem w sztuce, a także jego znakiem rozpoznawczym na całym świecie. 

Według wierzeń zmarli powracają do świata żywych. Dlatego wita się ich ulubionymi potrawami, czy napojami. Świętujący wierzą, że zmarli nie mogą normalnie jeść, więc tylko wysysają z potraw smak i zapach. Jest to niezwykle radośnie i hucznie obchodzone święto, wprost przeciwnie do polskich obchodów. To jeden z najbarwniejszych okresów, bo Meksykanie wiedzą, że dopóki pamiętają o swoich bliskich, to oni w rzeczywistości nadal są z nimi. Celebrowanie śmierci przypomina im o wyjątkowości życia i o tym, że warto korzystać z każdego dnia, który jeszcze pozostał na ziemi.

To święto ma mnóstwo symboli, które warto Wam przybliżyć: 

Kwiat Cempasuchil – dominuje w święto zmarłych tak jak u nas chryzantemy. Są nią przyozdobione cmentarze, budynki oraz głowy świętujących. Dlaczego właśnie aksamitki? Podobno zmarli uwielbiają ich zapach, a wyczulony węch łatwiej doprowadzi ich do swoich rodzin. P.S. są nawet lody o jej smaku. 

Kopal – Kadzidło kopalowe palono w Mezoameryce w czasach starożytnych. Nadal pali się je podczas specjalnych ceremonii i często umieszczane jest na ołtarzach, To kolejny element węchowy przyciągający duchy. Symbolizuje przemianę z ciała fizycznego w dym.

Orfenda – Ołtarze dla zmarłych przodków. Przyozdobione kwiatami, świeczkami, zdjęciami zmarłych. Również jedzeniem, napojami, girlandami, balonami czy solą, która symbolizuje oczyszczenie. Charakterystyczne stopnie na ołtarzach symbolizują etapy, które dusza ma przejść, aby zostać zbawiona. Tradycyjnie powinno ich być 7. Ołtarze znajdziecie dosłownie wszędzie – w domach, na dworach, w restauracjach czy sklepach. jest to tak popularny znak jak u nas choinka bożonarodzeniowa.

La Catrina – Stworzona przez rysownika José Guadalupe Posada, a jej imię zostało nadane przez słynnego Diego Riviere. Początkowo nie była zupełnie związana ze świętem i nie ma żadnego znaczenia religijnego. Popularne są też Tradycyjne stroje regionalne. Często sprzedawane i prezentowane przez miejscowych na ulicach. Są to suknie w kwieciste wzory.

Makijaż à la Catrina – Czyli ten najbardziej popularny, z którego my również skorzystałyśmy. Jest to malunek, który ma jak najbardziej upodobnić osobę do kostuchy. Większość turystów maluje sobie jedynie twarze, jednak znajdują się tacy, którzy malują całe ciała. Powszechne są też kwiaty we włosach. Na ulicy znajdziecie wszędzie wianki z aksamitki, czasem z czarną woalką.

Parady – W Oaxaca odwołali paradę tuż przed dniem zmarłych, ze względu na COVID. Jest ona zupełnie inna niż np. w Mexico City. Kiedyś odbywało się to raczej w ten sposób, że miejscowi bawili się w małych grupach na ulicach, jednak z paradą to nie miało nic wspólnego. Pierwsza parada miała miejsce w 2016 roku. Pamiętacie film Spectre z 2015 roku, w której James Bond przebijał się przez paradę w Meksyku? To właśnie z tego powodu Meksykańskie Ministerstwo Turystyki postanowiło utworzyć taką tradycję, żeby turyści nie byli zawiedzeni. P.S. faktycznie więcej ludzi odwiedza Meksyk, a Dia de Los Muertos stało się wizytówką międzynarodową tego państwa.

Pan de Muerto – Czyli chleb zmarłego. To słodkie drożdżowe pieczywo, które zwiastuje nadchodzące święto. Przecinające się wałeczki ciasta mają przypominać dwie skrzyżowane kości. Są też obowiązkowym wystrojem ołtarzy.

CalavearasCzaszki jako symbol Meksyku – Rysownik José Guadalupe Posady, pod koniec XIX w. publikował satyryczne grafiki kościotrupów. Miały przypominać o tym, że politycy, pijacy, elita czy biedota w obliczu śmierci będą równi. Symbol śmierci jest ważny. Przypomina o miłości do życia i czerpaniu z niego w pełni. Calaveras to m.in nazwa na słodkie cukrowe czaszki, ale także porcelanowe figurki.

Papel Picado – to te słynne girlandy, które znajdziecie dosłownie w całym Meksyku i nie tylko podczas dnia zmarłych. Przyozdobione są nim ulice, restauracje, ale również ołtarze. Są kolorowe, a powycinane w nich kształty mogą być rozmaite. U Dona Valle widziałyśmy nawet girlandę z nazwą jej knajpy. 

Tapete de Arena – rzeźby z piasku, które umieszczane są na ulicach, ale także na grobach zmarłych czy w muzeach. Niektóre osiągają ogromne wielkości. Głównie tworzone są z piasku i dodanego do niego pigmentu. Niektóre też posiadają płatki kwiatów, nasiona, fasolę czy trociny. Przedstawiają motywy religijne, ale najczęściej jest to jednak ukazanie śmierci w sposób bardziej humorystyczny. W Oaxaca odbywał się nawet konkurs “dywanów z piasku”.

Koszyk na zakupy