MIASTO OAXACA ORAZ ATRAKCJE DOOKOŁA

Oaxaca naszymi oczami to kolorowe miasto, pełne klimatycznych miejscówek i wybitnego jedzenia. Tutaj na każdym rogu coś się dzieje. Spędziłyśmy w mieście Dia de Muertos i polecamy przyjechać tu w tym okresie! Jest zdecydowanie rodzinnie i możecie trafić nie tylko na parady z okazji święta zmarłych, ale też hucznie obchodzone śluby czy zaręczyny. Przede wszystkim warto się poszwendać i zgubić, żeby podziwiać kolory miasta i liczne murale.

ZÓCALO OAXACA

Główny plac miasta przepełniony ludźmi o każdej godzinie. Jest wolny od ruchu ulicznego, więc znajdziecie na nim liczne targowiska, knajpy i w sumie wszystko, czego szukacie. Plac istnieje od 1529 roku. Niegdyś składał się jedynie z marmurowej fontanny, nie było nawet chodników. Na placu znajduje się także Katedra Matki Boskiej Wniebowziętej, która pochodzi z 1535 roku.

DZIELNICA XOCHILMILCO

To miejsce 10-15 minut pieszo na północ od centrum, w którym znajdziecie chyba najwięcej murali w całej Oaxaca. Jest bardzo nieszablonowa, barwna i utrzymana w artystycznym klimacie. Tutaj też znajdziecie parę knajpek, gdzie możecie się zatrzymać.

HUAYAPAM PARK

Szukałyśmy miejsca, w którym można odpocząć od zgiełku miasta i znalazłyśmy. Park oddalony jest ok. 20 minut od centrum Oaxaca. Jeziorko z widokiem na góry. Nie było tu żadnych turystów, sami miejscowi. Nie można się tu niestety kąpać, bo utopiło się w jeziorze wielu miejscowych. Znajdziecie tu jednak basen dostępny dla odwiedzających oraz różne szlaki wśród natury. Za wejście zapłaciłyśmy 10 MXN (2 PLN). Godziny otwarcia 7:00 do 19:00. Można z pieskiem.

MERCADO DE ABASTOS

Tutaj znajdziecie słynną Dona Valle. To wielki targ, który oferuje dosłownie wszystko. Zarówno suknie ślubne, akcesoria, ubrania, ale też świeże warzywa i owoce czy liczne stoiska z jedzeniem. Jest ogromny, trochę niezorganizowany. Czułyśmy się, w środku bezpiecznie, ale słyszałyśmy o drobnych rabunkach w tej dzielnicy. Dlatego nie zabrałyśmy ze sobą drogiego sprzętu elektronicznego.

MUSEO DE LOS PINTORES OAXAQUEÑOS

Misją muzeum jest promowanie i uczestnictwo w rozwoju sztuki w stanie Oaxaca i na świecie. Znajdziecie tam prace artystów z Oaxaca w różnych stylach. MUPO posiada cztery sale z wystawami czasowymi. Sam budynek jest również ciekawy, gdyż do 1992 roku był urzędem miasta, a do 1986 r. muzeum antropologiczno-historycznym i Państwowym Muzeum Regionalnym, gdzie niegdyś znajdowała się wystawa dotycząca Monte Alban. Wstęp jest bezpłatny, ale można rzucić donejta. Czynne codziennie w godzinach od 9:00 do 18:00.

TEMPLO DE SANTO DOMINGO DE GUZMAN

Barokowa świątynia, do której możecie wejść bezpłatnie. Ukończony w 1731 roku i odrestaurowany w 1993 roku. W środku jest zdobiony ogromną ilością sztukaterii. My przechodząc koło niej, trafiłyśmy na bitwę freestyle meksykańskich raperów, ale także na zaręczyny, które odbywały się przy muzyce mariachi.

MONTE ALBAN

Inaczej Biała Góra, czyli najdłużej funkcjonujące miejsce w dziejach prekolumbijskiego Meksyku. Nazwa wzięła się od góry, na której postawiono miasto. Wybudowane ok. 500 r. p.n.e. Centrum leży na wysokości 2000 m n.p.m. Na samej górze spalona trawa mieni się na złoto, dając niesamowity efekt. Schody do głównej świątyni mają aż 43 m szerokości. 

Rozwijali się tu m.in. Zapotekowie, których kalendarz był podstawą do udoskonalenia kalendarza Majów. Budowano tu świątynie i pałace, a liczba osób zamieszkujących zwiększała się sukcesywnie aż do 24 tysięcy. Od 1987 roku kompleks widnieje na liście UNESCO. To również miejsce, które znajdziecie na meksykańskim banknocie 20 pesowym. Co ciekawe odkryto jedynie 10% pierwotnych terenów. 

Wejście kosztowało 80 MXN (16 PLN). Atrakcja otwarta jest od 10:00 do 16:00. Ze względu na Covid wpuszczają jedynie 400 osób. Warto być na miejscu od razu po otwarciu, w przeciwnym razie mogą Was po prostu nie wpuścić. Nie można tu wejść z pieskiem, a latanie dronem jest zakazane. Na zwiedzanko zaopatrzcie się w wodę i kapelutki.

HIERVE EL AGUA

W dosłownym tłumaczeniu to wrząca woda. To jedyne w swoim rodzaju wodospady, które określane są jako najdziwniejsze na świecie. Z oddali wyglądają jak zamarznięte lub zastygłe. Sama nazwa pochodzi od minerałów znajdujących się w wodzie, przez które wydobywają się pęcherzyki gazowe. Gorące źródła, które podczas naszego pobytu wcale nie były gorące, są pełne magnezu, dwutlenku węgla i wapnia. Podobno mają nawet działanie lecznicze. Minerały powodują też, że woda zastyga, tworząc stalaktyty. 

Teren był kiedyś zamieszkały przez Zapoteków, którzy wody używali do nawadniania pobliskich upraw. To właśnie nim zawdzięczamy ich obecny wygląd. Tutaj możecie się kąpać w źródłach z pięknym widoczkiem na dolinę Oaxacy.  Hierve znajduje się 60 km od Miasta Oaxaca. Droga na miejsce prowadzi przez krętą i stromą szutrówkę, która była trochę przerażająca. Pokonanie 15 kilometrów zajęło nam godzinę. Mimo tego, że wiele osób poleca 4×4, nasz szybki Chevy dał radę. Wejście kosztuje 50 MXN (10 PLN) za osobę, a atrakcja czynna jest od 9 do 18. Można wejść z psiakiem.

Co jeszcze warto sprawdzić, gdzie nie byłyśmy:

  • Mercado de Artesanias – targ ręcznie wyrabianych produktów, 

  • Jardin Etnobotanico de Oaxaca

  • Drzewo z Tule – ponoć największe drzewo na świecie.

  • Nieves Oaxaqueñas Chaguita – lody znane w całym mieście

  • Café Brujula – na kawuszkę

  • Pan:am Abasolo – byłyśmy, ale śniadanko takie w miarę, nic co by nam tyłki pourywało. 

  • Lavendura de Olla – chciałyśmy iść, ale trzeba zrobić rezerwacje wcześniej.

  • Tortas La Hormiga

  • Restaurante de Barrio de Jalatlaco

NOCLEG W OAXACA

Link Booking

Zabookowałyśmy go ponad miesiąc wcześniej, ze względu na to, że miasto jest jednym z najpopularniejszych miejsc do świętowania Dnia Zmarłych. Za 3 noce przez portal booking zapłaciłyśmy 438 PLN (146 PLN / noc) Następne noce bez pośrednika kosztowały nas 500 MXN ok. 100PLN za noc. 

Ogromnym atutem apartamentu jest położenie. Do centrum miałyśmy ok. 10-15 minut pieszo. Wejście do niego znajdowało się od cichej i spokojnej ulicy. Do dyspozycji miałyśmy dobrze wyposażoną kuchnie, sypialnie z 2 łóżkami (idealnie dla 3 osób), małą łazienkę, przestronny salon z jadalnią oraz miejsce parkingowe w garażu. Prysznic miał ciepłą wodę i normalny strumień wodny! Właścicielka była bardzo kontaktowa, dostałyśmy nawet prezent powitalny. 

Numery telefonów do hostów udostępniamy naszym Patronom – link patronite.pl

Koszyk na zakupy